Doświadczenie zawodowe zaczęłam zdobywać już na studiach. W momencie, w którym dowiedziałam się, że pod stałą superwizją mogę rozpocząć swoją pracę, postanowiłam zdobywać praktyczną wiedzę i doskonalić swoje umiejętności.

Od kilku lat towarzyszę osobom, które potrzebują lepiej poznać siebie, przeżywającym w swoim życiu smutek, niedogodności, rozterki, znajdujących się w sytuacjach kryzysowych.

Prowadzę konsultacje i psychoterapię – indywidualną, partnerską i rodzin – problemów w bliskich związkach i w funkcjonowaniu psychoseksualnym. Wspieram osoby LGBT, współpracuję z Fundacją Trans-Fuzja, gdzie przyjmuję osoby transpłciowe (dzieci, młodzień i dorosłych) i ich bliskich. Do gabinetu zapraszam również osoby będące w relacjach poliamorycznych/związkach otwartych i ich bliskich.

Mam doświadczenie w pracy psychoterapeutycznej i w prowadzeniu treningów behawioralnych i metapoznawczych z osobami z zaburzeniami psychicznymi, pracy terapeutycznej z osobami uzależnionymi od substancji psychoaktywnych, jak również z osobami z niepełnosprawnością fizyczną i intelektualną, doświadczającymi samotności, z zaburzeniami nastroju.

W swojej pracy korzystam z podejścia integracyjnego, czyli narzędzi terapeutycznych wywodzących się z różnych szkół i podejść, oferując możliwie najlepsze wsparcie dopasowując je w zależności, z czym zmaga się klient. Bliskie jest mi przekonanie, że to narzędzie należy dopasować do określonej trudności klienta, a nie na odwrót. 

Niebagatelny jest dla mnie również sposób, w jaki mówi się o osobach korzystających z pomocy psychoterapeutycznej. Osobiście nie lubię i nie używam określenia "pacjent". Skłania ono do postrzegania osób w gabinecie, jako chorych, których trzeba leczyć, sugeruje udzielanie rad i podawanie gotowych rozwiązań, co jest sprzeczne z pracą psychoterapeutyczną. Bliższe jest mi nazywanie "klient", które podkreśla podmiotowość i autonomię osoby, jak również podjęcie decyzji, aby coś w swoim życiu zmienić.

Decyzja o skorzystaniu z usług psychoterapeuty i seksuologa jest ważnym i często niełatwym krokiem. Moja praca jest objęta stałą superwizją (obecnie korzystam z pracy dwóch superwizorów), pracuję zgodnie z Kodeksem Etyczno-Zawodowym Psychologa.